Chora ambicja
Nie chce mi się nawet gadać, każą nam jeździć na nowy dworzec, a przez to Andrychów zakorkuje się kompletnie — 51-letni Józef, kierowca busa mówi o nowym zakazie zatrzymywania się na zatokach autobusowych przy ulicy Krakowskiej, naprzeciwko nowego, lecz kompletnie bezużytecznego dworca autobusowego. Rozporządzenie, które w rzeczywistości utrudni życie pasażerom i kierowcom, wydane przez Generalną Dyrekcję Dróg i Autostrad na wniosek Wydziału Drogownictwa i Transportu Urzędu Miejskiego w Andrychowie, to efekt trwającego od zimy konfliktu miejskiego samorządu z przewoźnikami.