Cienka, niebieska linia
Kiedy zadzwoni?a do naszej redakcji El?bieta Huczka, rozdygotana opowiadaj?c, ?e dwa dni wcze?niej Stra? Miejska wraz z pracownikami Miejskiego O?rodka Pomocy Rodzinie zabra?a z przedszkola przy ulicy Niedzia?kowskiego jej dwójk? dzieci - pi?cioletni? Ol? oraz trzyletniego Piotrusia - i przewioz?y je do Pogotowia Opieku?czego na Helence wydawa? si? mog?o, i? dosz?o tu do jakiej? koszmarnej pomy?ki. Decyzj? o ich tymczasowym odebraniu podj?? na wniosek MOPR-u Wydzia? Rodzinny S?du Rejonowego uzasadniaj?c to tym, i? dzieci nie maj? zapewnionego bezpiecze?stwa w domu ze strony rodziców, co zagra?a ich ?yciu i zdrowiu. Oskar?eni o takie post?powanie rodzice zwykle nie dzwoni? jednak do prasy i nie nag?a?niaj? sprawy. Tutaj sta?o si? dok?adnie odwrotnie.