Remis czyli pora?ka
Remis z inn? zagro?ona spadkiem dru?yn? to dla Obry pora?ka. Ma?o tego, jeden punkt ko?cianiacy wywalczyli rzutem na ta?m?, bo do 88 minuty bydgoszczanie zas?u?enie prowadzili. Dwie minuty przed ko?cem spotkania szar?uj?cy w polu karnym Krzysztof Piosik zosta? sfaulowany, a etatowy wykonawca jedenastek - Henryk Cackowski strzeli? pewnie.Ko?cianiacy w sparingach przed rozgrywkami prezentowali si? ca?kiem nie?le, niestety forma z tych meczów gdzie? uciek?a, bo bilans pierwszych trzech spotka? ligowych jest do?? mizerny - 3 mecze i tylko 1 punkt. - Trudno mi powiedzie?, co przyczyn? kiepskiej gry. Przeciwko Bydgoszczy zagrali?my bardzo s?abo, zawodnicy sprawiaj? wra?enie usztywnionych. Nie wiem, mo?e to presja wyniku na nich ?le dzia?a - przyzna? po meczu Wac?aw Ciesielski, kierownik Obry.